Mam doświadczenie z mieszkaniem w bloku i da się! Zmiękczacz nie musi być ogromny. Trzeba tylko sprawdzić ciśnienie i dopasować urządzenie. Ja odnalazłem fachowca poprzez ogłoszenie w necie, przyjechał, zrobił analizę wody i dobrał sprzęt. Woda jak z butelki.
U mnie efekt był natychmiastowy. Pranie zrobiło się bardziej miękkie, a ręce po myciu naczyń już nie są tak suche. Myślałam, że to trochę przesada, ale naprawdę czuć różnicę. Instalację zrobili fachowcy, których znalazłam przez ogłoszenie w sieci. Wystarczy wpisać „zmiękczacze wody Kraków” i wyskakuje masa ofert.
Ja się jeszcze waham. Boję się, że takie urządzenie będzie pobierało sporo soli i trzeba będzie ciągle to uzupełniać. Czy faktycznie to aż tak częste? Jak wygląda konserwacja w praktyce? Na stronach widzę inne opinie, ale fajnie byłoby usłyszeć coś od osób, jakie faktycznie używają tego sprzętu.